Zapychacze blogowe 4 i 5 – LBA #3 oraz Harry Potter Spells Tag

CZY KTOŚ POWIEDZIAŁ „PIERWSZY WRZEŚNIA”??!

tumblr_inline_ntz72gYDj31s8wp3s_5001.gif

 

 

partyyy

 

 

tumblr_mpr3i0fjTe1r2cy4yo4_250

 

 

Witam w ten gorący, duszny dzień wrześniowy. Mam nadzieję, że nie spóźniliście się na pociąg do Hogwartu? :)

Mam dziś do zrobienia dwa tagi, do obu zostałam nominowana przez Magnolię, która chyba oszalała przez Linkinów w Rybniku (wstawiła jakieś pięć postów pod rząd!!!).

Dobra, dziś mało gadania (przypomniało mi się o megachamskim powitalnym sprawdzianie z geografii i muszę się spieszyć).

1. Możesz zabrać ze sobą na bezludną wyspę jedną osobę i trzy przedmioty. Kogo/co wybierasz?

Hmmm. Ważną kwestią jest to, ile będę tam siedzieć… Gdyby uznać, że wszystkie rzeczy niezbędne do przetrwania mi zapewnią i przyślą pomoc po wyczerpaniu zapasów (takie superowe wakacje dla samotnika), to wybrałabym jakąś książkę (Dwie Wieże Tolkiena – najchętniej, bo na tych obfitych opisach krajobrazu umiem się skupić tylko w ciszy) lub dwie (wtedy szybko przeczytałabym Dwie Wieże i zabrała się za Powrót Króla lub Metro2033 – ono też mi nie idzie, gdy inni gadają). Drugą rzeczą byłaby bluza, a trzecią chusteczki (bo zawsze się przydadzą). Ale mogłabym oszukać system i wsadzić je do kieszeni bluzy i nikt by się nie skapnął, więc zabrałabym jeszcze telefon, by powiedzieć ludziom z biura podróży kiedy mnie zabrać. I jeśli uznać, że wyposażenie mojej bezludnej wyspy byłoby prymitywne, wzięłabym kogoś, kto umie obsługiwać się zapałkami, jest miły, nie jest zabójcą i ma o czym ze mną gadać.

2. Ulubiony zapach/zapachy?

Jako zagorzała fanka Harry’ego Pottera od lat zastanawiam się, co byłoby moim boginem, patronusem lub co czułabym, wąchając Amortencji. Nie wiem żadnej z tych rzeczy… ale chyba lubię zapach nowych książek, mydła mojej babci (czyli jakiegoś starego – nie starego w sensie z pleśnią itd., tylko z dawnych lat), no i zapach lasu jest też spoko. No i ten po deszczu.

3. Słuchasz muzyki przy czytaniu? Jeśli tak, to instrumentalnej, czy „śpiewanej”?

Nie, nie słucham. Nie mogę się skupić.

4. Jaka książka zaimponowała Ci oryginalnym pomysłem na fabułę?

Chyba dotąd żadna. Wszystko już było. Nie potrafię określić, która ze znanych powieści nie jest po prostu inaczej opowiedzianą historią tego samego (patrz: Percy Jackson).

5. Jesteś ciepło- czy zimnolubna?

Jestem po środku. Chociaż jeśli ktoś przykładałby mi pistolet do głowy, i musiałabym wybierać, stwierdziłabym, że wolę zimno. Mamy nad nim większą kontrolę, niż nad ciepłem. Gdy słońce przypieka cię tak mocno, jak tego lata, możesz się nawet rozebrać do bielizny, a nadal będzie ci gorąco. A w zimę możesz ubierać warstwy, dopóki nie będzie ci ciepło.

6. Grasz w gry komputerowe? Jeśli tak, jaki jest Twój ulubiony gatunek gier?

Owszem, gram. W Simsy, Turtixa, Sąsiadów z Piekła Rodem… gry w które grać umiem. Przygodówki są nie dla mnie. Nie skończyłam żadnej przygodówki. Zawsze idę nie w tą stronę i robię nie to, co twórcy chcieli i gra się zawiesza.

tumblr_nnn6maJmWg1usnhw6o4_540

 

 

7. Twoje wymarzone miejsce na wakacje to…

Obóz dla nerdów. Serio. Kilka tygodni codziennego gadania o Harrym Potterze, Władcy Pierścieni, Baśnioborze, Gwiezdnych Wojnach, Bibliotekarzu, FNiN, The Walking Dead, The Last of Us (itp.), a może nawet o StarKidach? Biorę! (Polski Hogwart już jest, może coś w tym stylu też się znajdzie?).

8. Lubisz przebywać z ludźmi, czy wolisz swoje własne towarzystwo?

Lubię ludzi. *wymienia tysiące fikcyjnych postaci* (wyciągnijcie wnioski)

9. Co robisz, gdy jesteś smutna?

Żeby nie palnąć, że płaczę…. Słucham StarKidów i przypominam sobie ich durne miny w różnych śmiesznych momentach i to, jak wspaniałymi są ludźmi. Ewentualnie idę do jakiegoś zwierzęcia i miętolę je, dopóki mnie nie znienawidzi c:

10. Ulubiony sport?

Ha-ha.

11. Gdybyś była zwierzęciem, byłabyś…

Yyyyy gdybym znała swojego patronusa, życie byłoby łatwiejsze ;_; Jakimś raczej niezbyt potrzebnym, aczkolwiek… nieirytującym stworzeniem. Pomyślałam (Bóg jeden wie czemu) o foce. Stawiam na fokę.

I to ten moment, w którym powinnam wysilić swoją wyobraźnię i wymyślić własne 11 pytań, ale i tak nikogo nie nominuję, więc byłoby to nieco bez sensu.

Czas na drugi zapychacz!

 

HARRY POTTER SPELLS TAG

1. Expecto Patronum - książki z dzieciństwa przywołujące dobre wspomnienia.

Kurde, mówiłam, że nie jestem dobra w sprawach związanych z patronusem – nic mi w tej chwili do głowy nie przychodzi. Znaczy – widzę przed oczami dziesiątki okładek, aczkolwiek nie potrafię odtworzyć uczuć związanych z lekturą ich zawartości.

2. Expelliarmus - książka, która w jakiś sposób Cię zaskoczyła.

Cały dorobek Rafała Kosika, związany z serią Felix, Net i Nika mnie zaskakuje. Nie podejrzewałam, że jeśli akcja powieści dzieje się w świecie rzeczywistym, w czasie teraźniejszym, to będzie miała wielką dozę science-fiction, łopatę humoru i wór odniesień do innych fikcyjnych światów (chociażby „Use Google, Luke” w przypisie w którejś części, które całkowicie rozłożyło mnie na łopatki).

3. Priori Incantato - ostatnia książka, którą przeczytałeś.

Jak to się dzieje, że prawie zawsze odpowiedź brzmi: Harry Potter? Tym razem z udziałem więźnia Azkabanu.

4. Alohomora - książka, która wprowadziła Cię w gatunek, o którym nie wiedziałeś, lub na który nie miałeś wcześniej ochoty.

Pft! Język Trolli. LICZYŁAM NA DOBRĄ FANTASTYKĘ, a tu historia miłosna, która doszczętnie mnie pochłonęła. Wcześniej nie zwracałam uwagi na książki bez magicznych stworzeń czy magii,  a po tym przeczytałam WSZYSTKIE 20 TOMÓW O MIŁOŚCI. Co te książki robią z ludźmi.

5. Riddikulus - zabawna książka.

(Nie lubię ograniczenia zawartego w słowie książka :/ Po prostu to oleję). Seria Baśniobór, definitywnie! Śmiałam się okropnie z żartów Setha, np.

- Hej, Kendra. Hej, hej, Kendra. Kendra! – Jakoś tak to było…. – Jeśli – nie zrobi czegoś lub właśnie zrobi? Czas na powtórkę czytania? – to ci coś powiem.

- I tak to zrobię – albo nie zrobi, kto wie.

- To się nie dowiesz, co chciałem ci powiedzieć.

- No to umrę w niewiedzy.

xDDDD

6. Sonorus - książka, o której wszyscy powinni wiedzieć.

Harry Potter!

Żartuję.

Kto nie zna Harry’ego Pottera?

7. Obliviate - książka lub spoiler, o którym chciałbyś zapomnieć.

„Snape zabija Dumbledore’a!!!1!”

Ogólnie super by było mieć pod ręką takiego Faceta w Czerni, który wyjąłby ten swój sprytny gadżecik i wymazał mi pamięć, żebym mogła jeszcze raz przeczytać wszystkie książki…

8. Imperio - książka, którą musiałeś przeczytać do szkoły.

Krzyżacy – sorry, ale z własnej woli do nich nie powrócę.

9. Crucio - książka, którą ciężko Ci było przeczytać.

Opowieści o Pilocie Pirxie. Tragedia. I tak nie przeczytałam do końca, ale męczyłam się niemożliwie.

10. Avada Kedavra - książka, która mogłaby zabić.

Nie przeczytałam zbyt wielu książek w tym roku… *wstyd, smutek* I jakoś przy tym nie mogę myśleć o niczym innym niż…. HP. Tak. Tyle teorii spiskowych. Tyle nowych spojrzeń na tamten świat. Mogę w tym siedzieć całe swoje życie, a pewno i tak nie odkryję wszystkich uknutych przez genialną J.K. Rowling intryg.

Wow, nareszcie koniec. Tu też nikogo nie nominuję :P

I tylko to jeszcze, dla pośmiania się (bo ja rżę jak koń za każdym razem):



Dobranoc! (Może wkrótce zrobię jakiś błyskotliwy edit).

19 myśli nt. „Zapychacze blogowe 4 i 5 – LBA #3 oraz Harry Potter Spells Tag

  1. ~magnolia9912

    [chaotyczny_komentarz]
    Nocny Nołlajf mówi dobry wieczór ^^
    Yayyy, jesteś jedyną spośród trzech nominowanych przeze mnie osób, która odpowiedziała na LBA! Chyba nikt mnie nie lubi xD
    Khem, też lubię ludzi. Zwłaszcza pewną szóstkę ludzi ze Stanów, która nie ma pojęcia o moim istnieniu. No dobra, Chester ma – w końcu się do mnie uśmiechnął! <3
    Gify poprawiły mi humor, zwłaszcza ten z Lauren. Może to dlatego, że "Twisted" otaczam swego rodzaju czcią (chyba z powodu "No one remembers Achmed"). Ile ja bym dała, żeby zamiast do normalnego liceum iść do Hogwartu ._.
    Niestety znam parę osób, które Harry'ego Pottera w życiu nie przeczytały i najwyraźniej nie zamierzają tego robić. Biedactwa :c
    Aha, jeszcze co do ostatniego pytania w LBA – O matko xDDD. Przez ostatnie parę miesięcy nazywam Ptysię właśnie Foką! *przypadek? nie sądzę*
    A te szalone posty wstawiam na zapas, bo przez szkołę pewnie znowu będę miała doła i nastanie straszliwe zUo, zwane Zastojem.
    Starkidowy filmik postaram się obejrzeć, lecz nie dziś, bo jednak nie chcę w pierwszy "prawdziwy" dzień szkoły wyglądać jak totalne zombie. (tylko jak trochę-zombie :3)
    Pozdrawiam!
    [/chaotyczny_komentarz]

    Odpowiedz
    1. ~magnolia9912

      W całym chaosie tego komentarza zapomniałam napisać, że z niecierpliwością czekam na (pseudo)recenzję (pseudo)utworów LP ^^ Z jakiegoś powodu lubię wiedzieć, co inni ludzie myślą o ich muzyce, nawet jeśli jest to opinia w stylu „Haha lol co to jest, jakiś pop czy inne disko polo dla gimbusuw hahaha LOOOOL”. Chyba jestem dziwna :P

      Odpowiedz
      1. ~Marchewiasta

        Może ci inni nie mają czasu lub dopadł ich chwilowy Zastój? Któż wie?
        Ooooo, czy właśnie znalazłam kogoś, kto woli „No One Remembers Achmed” od „Thousand And One Nights”? :P Nie wiem, czy to nie na Twisted najbardziej się uhahałam, tak BTW.
        A filmik z tegorocznego GeekyConu radzę obejrzeć – gwarantuję, że nie słyszałaś wcześniej tak dobrego „Sidekick” ani czterominutowego „Get Back to Hogwarts”. O, i tego przezajedwabistego „Granger Danger” *o*
        I jak tylko czas odpowiedni nadejdzie, pseudorecenzję ujrzysz. Dobranoc!

        Odpowiedz
        1. ~magnolia9912

          Tak, znalazłaś :D „Thousand And One Nights” jest śliczne, cudowne i wspaniałe, ale na moją depresyjną osobowość ostatnio najlepiej wpływają piosenki, przy których płaczę ze śmiechu. A przy NORA (zaczepisty skrót, tak na marginesie) właśnie tak się działo ^^
          Chciałam jeszcze z całego serca podziękować za tłumaczenie TTO! :) Udało mi się wczoraj wreszcie namówić Szanownego Rodziciela, żeby obejrzał ze mną jakiś musical Starkidów. Padło na TTO!. Spodobało mu się :o Tak więc dziękuję za przetłumaczenie, że też Ci się chciało! (i taka uwaga: w „Independence” przetłumaczyłaś „liver” jako „życie”, specjalnie, czy to taka pomyłka?)
          A teraz idę się cieszyć, bo na Spotify jest cały soundtrack TTO! <3 (a "Twisted" nie ma :c)
          Pozdrawiam!

          Odpowiedz
          1. ~Marchewiasta

            OH MY ROWLING!! Toż to cudownie!! Sama czekam, aż Siła Wyższa da się przekonać, ale asdghjkl Tobie się udało!!1! A chciało mi się, owszem, dla takich właśnie wiadomości jak ta :D Ale supeeer….
            A Independence i Pays to Be an Animal musisz mi wybaczyć, jestem świadoma, że słabo mi wyszły (w życiu bym nie pomyślała, że chodzi o „liver”! Byłam przekonana, że Joey po prostu dziwnie wypowiedział „life”… choć teraz jak o tym myślę, to to w ogóle inaczej brzmi. Ale co tam, pomyłki są częścią bycia człowiekiem :) Masz zamiar wciągnąć rodziców do StarCultu? ^^

            Odpowiedz
            1. ~magnolia9912

              Spokoojnie, pomyłki się zdarzają każdemu :) Najważniejsze, że to przetłumaczyłaś i że sprawiasz radość polskim fanom Starkid (btw, czy takowi fani mają jakąś specjalną nazwę? Tak jak Potterhead czy Soldiers? :P)
              Z tym wciąganiem rodziców to ciężka sprawa jest, Szanowny Rodziciel dał się namówić głównie dlatego, że był zmęczony i chciał coś obejrzeć, a w telewizji niczego nie było. Właściwie wcześniej włączyłam mu AVPM, ale po tak dwóch/trzech częściach stwierdził, że co prawda jest mega śmieszne, ale jakość dźwięku jest… hm… taka sobie :P Szanowna Rodzicielka z kolei nadal uważa to za „głupoty” i narzeka, że mogłabym się pouczyć, zamiast oglądać musicale (dyskretnie olewa mój argument, że przecież są po angielsku, więc siłą rzeczy jakoś znajomość języka rozwijam). Dwa razy próbowałam ją nawrócić: najpierw włączyłam jej „To Dance Again”, uśmiechnęła się może jeden raz. Za drugim razem włączyłam „Independence”, stwierdziła że faktycznie świetne, ale nie wie, kiedy będzie miała czas obejrzeć jakieś starkidowe dzieło w całości :c
              Dobra, to pozdrawiam i zmywam się, bo szkoła (dlaczeeegooo?)
              I tak na zakończenie Problem Fana Starkidów: przez cały poniedziałek grało mi w głowie właśnie „Independence” na zmianę z „No One Remembers Achmed”. Trochę dziwna sytuacja, kiedy na WOS-ie nauczycielka opowiadała o tym, że wybór studiów zaważy na całej naszej przyszłości, a w tym czasie zapętlony głos w mojej głowie wykrzykuje coś o rzekomym współżyciu Achmeda z tygrysem xD

              Odpowiedz
              1. ~Marchewiasta

                Owszem! Nazywają się po prostu Starkid. Ewentualnie Członkowie StarCultu. Dzielą się ze względu na kraj, jeśli potrzeba (American Starkids, Polish Starkids, itd.).
                Ale fajnie, mam nadzieję, że w końcu sobie coś jeszcze obejrzycie :)
                Mam podobny problem! Co chwila staje mi przed oczami obraz Jaime jako Candy z HMB (i ten jej słodki głos dziecięcia-psychopaty dźwięczy mi w uszach *o*), a po głowie kołaczą się wersy piosenki B@mana – „I need a friend. Somebody to hold on to, somebody to confide in” – albo jego „I’m Bruce Man. No! I’m Bat Wayne. No, let me start again. I’m Batman. F**K!”. Ogólnie polecam Holy Musical B@man, jest prześmieszne.
                Morał jest taki, że aby być w przyszłości szanowanym władcą, nie powinno się kochać z tygrysem – Achmedowa lekcja wosu :D

                Odpowiedz
  2. ~HC

    Hogwart im. sióstr Carft to wirtualna szkoła magii. Jeżeli jesteś fanem serii przygód o Harrym Potterze to idealne miejsce dla Ciebie. Zawsze marzyłeś żeby spotkać przyjaciół jak Hermiona, Hary i Ron, poznać tajniki ważenia eliksirów i wygrać pojedynek z Malfoyem? U nas czeka Cię wiele więcej! Zapewniamy, że poczujesz się jak w prawdziwym Hogwarcie! Serdecznie zapraszamy :)

    Odpowiedz
  3. ~Inolvidable

    Cześć! :) No, okej. Zauważyłam, że ten post został opublikowany dosyć dawno, ale po prostu czuję, że muszę się wypowiedzieć. Znalazłam się tutaj przypadkowo – wczoraj wieczorem. Wpisałam w wyszukiwarkę „Very Potter Musical”, a że jestem dosyć… zagorzałą fanką, to przeczesałam kilka stron i trafiłam tutaj. Strasznie się z tego cieszę, bo miałam okazję dowiedzieć się wielu ciekawych informacji, na temat Starkidów. :D Poznałam ich dosyć późno, bo tego lata. W sumie, na razie jedynym musicalem, który obejrzałam było właśnie AVPM i jego kontynuacje, toteż nie jestem jeszcze zbyt rozeznana w ich temacie. A, i widziałam kilka scen z Lauren jako Taz, bo uwielbiam tę dziewczynę i musiałam to zrobić. Jest świetna, na serio.
    Mam nadzieję, że niebawem pojawi się tu coś nowego.
    Pozdrawiam! :D

    Odpowiedz
    1. ~Marchewiasta

      Witam serdecznie :D Tyle się nadziało od września w StarCulcie, że czuję potrzebę napisania całego posta tylko o tym! (Serio, to kilka naprawdę ważnych wiadomości, świruję ze szczęścia!! :P)
      Również pozdrawiam!

      Odpowiedz
    1. ~Inolvidable

      Hej, to znowu ja. Wiem, że pewnie nie masz czasu, ale będę cię męczyć, aż coś dodasz, bo nie mam z kim dzielić mojej miłości do Starkidów. :c Zmusiłam siostrę, żeby obejrzała ze mną „Starship”, a ona siedzi niewzruszona, nawet się nie śmieje. Pomóż. XD Wracaj szybko, proszę. :D

      Odpowiedz
      1. ~Marchewiasta

        Ach te siostry! Moja niby to lubi, a ledwo odróżnia głosy i twarze :/
        Spokojnie, niedługo postaram się podnieść Cię na duchu wielką łopatą nikomu niepotrzebnych informacji. Posta mam praktycznie skończonego, muszę dorzucić tylko kupę zdjęć, a blog się akurat zbuntował i nie bardzo mi pozwala. Postaram się z tym uporać jak najszybciej.
        Trzymaj się, nie pozwól niewtajemniczonym psuć Ci humoru!

        Odpowiedz
        1. ~Inolvidable

          No to jesteś w lepszej sytuacji. Ale – jest postęp – moja siostra poznała, że Taz grała ta sama osoba co Malfoy’a. Brawa dla Lauren, jest charakterystyczna. :D

          Odpowiedz
  4. ~magnolia9912

    Dobry wieczór, pamiętasz mnie jeszcze? :3
    Wiem, że długo mnie nie było, nie odzywałam się itd, ale żyję, a moja miłość do Starkidów, którą zapoczątkowałaś, rośnie z dnia na dzień <3 Czekam za jakiś, JAKIKOLWIEK nowy post, bo jak tak można od pierwszego września nic nie wstawiać? :c
    A teraz czas na chamską reklamę – w końcu zrobiłam Starkid TMI TAG, więc jeśli chcesz, to możesz zajrzeć i ponarzekać na mój brak gustu, i zobaczyć, jak różne są nasze odpowiedzi xD
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    1. ~Marchewiasta

      No no no, kogóż to ja widzę! :P
      OMG, JUŻ LECĘ NA TWOJEGO BLOGA!! Wszyscy potencjalni czytelnicy proszeni są o odwiedzenie bloga Magnolii!!

      Odpowiedz
      1. ~Inolvidable

        ~magnolia9912 – Pewnie wyjdę na idiotkę, ale ze stref blogowych ogarniam jedynie blogspot i… jak mam wejść na twój profil i znaleźć twojego bloga? Jak klikam to nic się nie dzieje. Matko Boska, jak to żałośnie brzmi. XD Help.

        Odpowiedz
  5. ~Inolvidable

    Ale ja tu spamuję… cóż, muszę się pochwaljć, że już znalazłam bloga, o którym pisałam wyżej. Ah, to wpisywanie różnych słów w wyszukiwarkę. Jeszcze raz przepraszam za zaśmiecanie bloga, strasznie się nudzę. XD

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>