Miesięczne archiwum: Wrzesień 2015

Zapychacze blogowe 4 i 5 – LBA #3 oraz Harry Potter Spells Tag

CZY KTOŚ POWIEDZIAŁ „PIERWSZY WRZEŚNIA”??!

tumblr_inline_ntz72gYDj31s8wp3s_5001.gif

 

 

partyyy

 

 

tumblr_mpr3i0fjTe1r2cy4yo4_250

 

 

Witam w ten gorący, duszny dzień wrześniowy. Mam nadzieję, że nie spóźniliście się na pociąg do Hogwartu? :)

Mam dziś do zrobienia dwa tagi, do obu zostałam nominowana przez Magnolię, która chyba oszalała przez Linkinów w Rybniku (wstawiła jakieś pięć postów pod rząd!!!).

Dobra, dziś mało gadania (przypomniało mi się o megachamskim powitalnym sprawdzianie z geografii i muszę się spieszyć).

1. Możesz zabrać ze sobą na bezludną wyspę jedną osobę i trzy przedmioty. Kogo/co wybierasz?

Hmmm. Ważną kwestią jest to, ile będę tam siedzieć… Gdyby uznać, że wszystkie rzeczy niezbędne do przetrwania mi zapewnią i przyślą pomoc po wyczerpaniu zapasów (takie superowe wakacje dla samotnika), to wybrałabym jakąś książkę (Dwie Wieże Tolkiena – najchętniej, bo na tych obfitych opisach krajobrazu umiem się skupić tylko w ciszy) lub dwie (wtedy szybko przeczytałabym Dwie Wieże i zabrała się za Powrót Króla lub Metro2033 – ono też mi nie idzie, gdy inni gadają). Drugą rzeczą byłaby bluza, a trzecią chusteczki (bo zawsze się przydadzą). Ale mogłabym oszukać system i wsadzić je do kieszeni bluzy i nikt by się nie skapnął, więc zabrałabym jeszcze telefon, by powiedzieć ludziom z biura podróży kiedy mnie zabrać. I jeśli uznać, że wyposażenie mojej bezludnej wyspy byłoby prymitywne, wzięłabym kogoś, kto umie obsługiwać się zapałkami, jest miły, nie jest zabójcą i ma o czym ze mną gadać.

2. Ulubiony zapach/zapachy?

Jako zagorzała fanka Harry’ego Pottera od lat zastanawiam się, co byłoby moim boginem, patronusem lub co czułabym, wąchając Amortencji. Nie wiem żadnej z tych rzeczy… ale chyba lubię zapach nowych książek, mydła mojej babci (czyli jakiegoś starego – nie starego w sensie z pleśnią itd., tylko z dawnych lat), no i zapach lasu jest też spoko. No i ten po deszczu.

3. Słuchasz muzyki przy czytaniu? Jeśli tak, to instrumentalnej, czy „śpiewanej”?

Nie, nie słucham. Nie mogę się skupić.

4. Jaka książka zaimponowała Ci oryginalnym pomysłem na fabułę?

Chyba dotąd żadna. Wszystko już było. Nie potrafię określić, która ze znanych powieści nie jest po prostu inaczej opowiedzianą historią tego samego (patrz: Percy Jackson).

5. Jesteś ciepło- czy zimnolubna?

Jestem po środku. Chociaż jeśli ktoś przykładałby mi pistolet do głowy, i musiałabym wybierać, stwierdziłabym, że wolę zimno. Mamy nad nim większą kontrolę, niż nad ciepłem. Gdy słońce przypieka cię tak mocno, jak tego lata, możesz się nawet rozebrać do bielizny, a nadal będzie ci gorąco. A w zimę możesz ubierać warstwy, dopóki nie będzie ci ciepło.

6. Grasz w gry komputerowe? Jeśli tak, jaki jest Twój ulubiony gatunek gier?

Owszem, gram. W Simsy, Turtixa, Sąsiadów z Piekła Rodem… gry w które grać umiem. Przygodówki są nie dla mnie. Nie skończyłam żadnej przygodówki. Zawsze idę nie w tą stronę i robię nie to, co twórcy chcieli i gra się zawiesza.

tumblr_nnn6maJmWg1usnhw6o4_540

 

 

7. Twoje wymarzone miejsce na wakacje to…

Obóz dla nerdów. Serio. Kilka tygodni codziennego gadania o Harrym Potterze, Władcy Pierścieni, Baśnioborze, Gwiezdnych Wojnach, Bibliotekarzu, FNiN, The Walking Dead, The Last of Us (itp.), a może nawet o StarKidach? Biorę! (Polski Hogwart już jest, może coś w tym stylu też się znajdzie?).

8. Lubisz przebywać z ludźmi, czy wolisz swoje własne towarzystwo?

Lubię ludzi. *wymienia tysiące fikcyjnych postaci* (wyciągnijcie wnioski)

9. Co robisz, gdy jesteś smutna?

Żeby nie palnąć, że płaczę…. Słucham StarKidów i przypominam sobie ich durne miny w różnych śmiesznych momentach i to, jak wspaniałymi są ludźmi. Ewentualnie idę do jakiegoś zwierzęcia i miętolę je, dopóki mnie nie znienawidzi c:

10. Ulubiony sport?

Ha-ha.

11. Gdybyś była zwierzęciem, byłabyś…

Yyyyy gdybym znała swojego patronusa, życie byłoby łatwiejsze ;_; Jakimś raczej niezbyt potrzebnym, aczkolwiek… nieirytującym stworzeniem. Pomyślałam (Bóg jeden wie czemu) o foce. Stawiam na fokę.

I to ten moment, w którym powinnam wysilić swoją wyobraźnię i wymyślić własne 11 pytań, ale i tak nikogo nie nominuję, więc byłoby to nieco bez sensu.

Czas na drugi zapychacz!

 

HARRY POTTER SPELLS TAG

1. Expecto Patronum - książki z dzieciństwa przywołujące dobre wspomnienia.

Kurde, mówiłam, że nie jestem dobra w sprawach związanych z patronusem – nic mi w tej chwili do głowy nie przychodzi. Znaczy – widzę przed oczami dziesiątki okładek, aczkolwiek nie potrafię odtworzyć uczuć związanych z lekturą ich zawartości.

2. Expelliarmus - książka, która w jakiś sposób Cię zaskoczyła.

Cały dorobek Rafała Kosika, związany z serią Felix, Net i Nika mnie zaskakuje. Nie podejrzewałam, że jeśli akcja powieści dzieje się w świecie rzeczywistym, w czasie teraźniejszym, to będzie miała wielką dozę science-fiction, łopatę humoru i wór odniesień do innych fikcyjnych światów (chociażby „Use Google, Luke” w przypisie w którejś części, które całkowicie rozłożyło mnie na łopatki).

3. Priori Incantato - ostatnia książka, którą przeczytałeś.

Jak to się dzieje, że prawie zawsze odpowiedź brzmi: Harry Potter? Tym razem z udziałem więźnia Azkabanu.

4. Alohomora - książka, która wprowadziła Cię w gatunek, o którym nie wiedziałeś, lub na który nie miałeś wcześniej ochoty.

Pft! Język Trolli. LICZYŁAM NA DOBRĄ FANTASTYKĘ, a tu historia miłosna, która doszczętnie mnie pochłonęła. Wcześniej nie zwracałam uwagi na książki bez magicznych stworzeń czy magii,  a po tym przeczytałam WSZYSTKIE 20 TOMÓW O MIŁOŚCI. Co te książki robią z ludźmi.

5. Riddikulus - zabawna książka.

(Nie lubię ograniczenia zawartego w słowie książka :/ Po prostu to oleję). Seria Baśniobór, definitywnie! Śmiałam się okropnie z żartów Setha, np.

- Hej, Kendra. Hej, hej, Kendra. Kendra! – Jakoś tak to było…. – Jeśli – nie zrobi czegoś lub właśnie zrobi? Czas na powtórkę czytania? – to ci coś powiem.

- I tak to zrobię – albo nie zrobi, kto wie.

- To się nie dowiesz, co chciałem ci powiedzieć.

- No to umrę w niewiedzy.

xDDDD

6. Sonorus - książka, o której wszyscy powinni wiedzieć.

Harry Potter!

Żartuję.

Kto nie zna Harry’ego Pottera?

7. Obliviate - książka lub spoiler, o którym chciałbyś zapomnieć.

„Snape zabija Dumbledore’a!!!1!”

Ogólnie super by było mieć pod ręką takiego Faceta w Czerni, który wyjąłby ten swój sprytny gadżecik i wymazał mi pamięć, żebym mogła jeszcze raz przeczytać wszystkie książki…

8. Imperio - książka, którą musiałeś przeczytać do szkoły.

Krzyżacy – sorry, ale z własnej woli do nich nie powrócę.

9. Crucio - książka, którą ciężko Ci było przeczytać.

Opowieści o Pilocie Pirxie. Tragedia. I tak nie przeczytałam do końca, ale męczyłam się niemożliwie.

10. Avada Kedavra - książka, która mogłaby zabić.

Nie przeczytałam zbyt wielu książek w tym roku… *wstyd, smutek* I jakoś przy tym nie mogę myśleć o niczym innym niż…. HP. Tak. Tyle teorii spiskowych. Tyle nowych spojrzeń na tamten świat. Mogę w tym siedzieć całe swoje życie, a pewno i tak nie odkryję wszystkich uknutych przez genialną J.K. Rowling intryg.

Wow, nareszcie koniec. Tu też nikogo nie nominuję :P

I tylko to jeszcze, dla pośmiania się (bo ja rżę jak koń za każdym razem):



Dobranoc! (Może wkrótce zrobię jakiś błyskotliwy edit).